Warszawka - żeby można było czytać wiersze i palić papierosy.
Warszawska klubokawiarnia Largactil pod Staromiejskim Domem Kultury jest klubokawiarnią już tylko z nazwy. Ot tak, żeby sobie nawiązać do dawnych czasów. W tym miejscu pojawia się pytanie.

Czy zna ktoś w Warszawie miejsce, gdzie można wypić piwo, ale też zorganizować wieczór poetycki? Chodzi mi o lokal, w którym można z kimś o poezji pomówić. Miejsce wokół którego funkcjonuje żywe środowisko. Albo chociaż wokół którego ma szansę takie środowisko powstać.
  • Autor notki: Wojtek Żubr Boliński
  • 14 kwietnia 2011, 01:03:49
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się