Rozprawa o istocie sztuki

Autor: Wojtek Żubr Boliński, Gatunek: Poezja, Dodano: 23 maja 2011, 01:47:02, Tagi:  wojtek wojciech boliński wiersz poezja zajebistość

prawda jest banalniejsza od moich wierszy

jestem artystą w najgorszym tego słowa znaczeniu

mentalność gimnazjalisty i nieprzystająca powierzchowność

 

chciałbym mieć germańskie nazwisko

urodzić się za oceanem w latach pięćdziesiątych

wtedy i tam łatwiej żyć bez pieniędzy

whisky jest relatywnie tańsza niż tu i teraz

 

który do(mo)rosły literat jest świadom

że najważniejsze są ćwierkające ptaki

zielona trawa muzyka końca lata

banan

miłość do nieznajomej dziewczyny

z autobusu która na głowie ma słuchawki

a na nich logo star wars

 

albo pan s. co szuka sobie małgorzaty

tak mu się przynajmniej zdaje

ci artyści

ciągle by się tylko zakochiwali

Komentarze (9)

  • Sprawdziłam powierzchowność ; uniwersalna. Pasuje do wszystkiego. I wiersz niezły. Taki na luzie. Jakby mimo wszystko to, że się nie jest kim innym nie było takie ważne

  • Wojciechu, najwyraźniej jest odwrotnie niż w pierwszym wersie, co zresztą ciąg dalszy zdaje się potwierdzać. Wiersz podszyty niemocą - nie wiem, czy tylko twórczą, czy także życiową. Za nutkę dekadencji plusik. Jeśli na serio zajmiesz się wyliczanką z przedostatniej strofki, będzie bardziej interesująco.

  • fajny :)

  • Na Nobla trochę za wcześnie, ale da się przeczytać. Parę fajnych pomysłów:)

    • Ola ;)
    • 23 maja 2011, 14:44:53

    Trzy lata temu lubiłam słuchać Muzyki Końca Lata, ale teraz już mnie nie kręci. :P
    Czytam sobie od drugiej, bo pierwsza to takie pitu pitu.

  • pitu pitu to sól poezji.

    • Ola ;)
    • 23 maja 2011, 16:26:56

    Aha.

  • Taaa, pitu pitu to sól poezji, ale tej liternetowej

  • słowo "relatywnie" w 4 wersie 2 zwrotki bije po uszach

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się